Moi kosmetyczni ulubieńcy września 2020

Już wita do nas jesień. Czujemy zmianę pogody i małymi krokami przygotowujemy się do krótszych dni, a co za tym idzie zmieniamy nie tylko garderobę, ale też zwracamy uwagę na inne kosmetyki. Jesień kojarzy mi się z ciepłymi barwami i intensywnymi zapachami. Kolorami miodu i ciepła, które symbolizują spadające liście.

Z tego względu, że wrzesień powoli dobiega końca wybrałam moich ulubieńców tego miesiąca, którzy pomagali mi wolniutko wprowadzić się w jesienny klimat, a jednocześnie pozostawało ze mną wspomnienie lata.

Pierwszym z nich jest pianka do włosów Pantene PRO-V do loków. Oprócz przyjemnego zapachu, zapewnia piękne podkrecenie włosów na cały dzien. Jest ona bardzo wydajna. Nie obciąża włosłów, ale zapewnia naturalny efekt po intensywny. Wszystko zależy od waszej stylizacji. Nie ma nic piękniejszgo niż utrzymać morskie piękne fale na dłużej i wspomnienie lata.

Drugi produkt to coś co otrzymałam w prezencie. Jest to peeling do twarzy marki GRUUM, naturalny na bazie eukaliptusa. Świeży piękny zapach, dość intensywny. Oprócz tego zawiera aloes i olejek pomarańczowy i oczar wirginijski. Podczas złuszczania będziemy wyczuwać lekko kłujace małe perełki, które oczyszczą naszą cerę . Peeling zapobiega wysuszaniu i oleistości oraz jest antybakteryjny.

Trzecim produktem jest pianka do mycia ciała marki Rituals z ich najnowszej kolekcji Amsterdam. Piękne opakowanie, które kolorami kojarzy mi się z Santorini, mimo że kolekcja ma inną nazwę. Ta pianka jest obłędna jeżeli chodzi o jej zapach i jego intensywność. Niestety nie sprawdzi się Paniom, które nie przepadają za odważnymi zapachami, a wolą świeższe nuty. Tulipan i japoński Yuzu, czyli oprócz nut kwiatowych, występują też cytrusowe. Na początek jesieni jak znalazł. Chcę dodać, że po użyciu jej nie musiałam zastosować balsamu do ciała. Moja skóra była aksamitna. Jednym minusem tego produktu jest jego wydajność przy codziennym stosowaniu niestety nie wystarcza na długo.

Czwartym ulubieńcem jest baza do cieni NYX. Wybrałam białą bazę w słoiczku. Zalecane jest nakładanie jej pędzelkiem i delikatne wklepanie produktu na powiekę przed rozpoczęciem nakładania cieni. Bazę używam już od ponad paru tygodni i nie trzeba jej nakładać dużo, produkt jest wydajny. Niestety mimo to po przebywaniu w cieplejszym pomieszczeniu i po ponad 8 godzinach cienie delikatnie się rolowały. Mimo wszystko plus za cenę, fajne opakowanie i konsystencję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: